Grasz na instrumencie już od jakiegoś czasu? Może ćwiczysz tylko utwory klasyczne, a może bardziej interesuje cię improwizacja i jazz? Zastanawiałeś się czy jesteśmy w stanie wyspecjalizować się w kilku gatunkach muzyki? Otóż nie do końca – nasz mózg różni się w zależności od tego jaki rodzaj muzyki gramy.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak działa mózg muzyka klasycznego i jazzowego?
  • Czy możemy grać równie dobrze każdy gatunek muzyki?

Różne mózgi?

Mózgi muzyka i nie-muzyka różnią się. Tworzenie muzyki wymaga współdziałania i przeprowadzenia wielu różnych procesów myślowych, co znajduje potem swoje odzwierciedlenie w samej strukturze mózgu. Naukowcy z Instytutu Human Cognitive and Brain Sciences Maxa Plancka (MPI CBS) odkryli, że nie tylko sam proces tworzenia muzyki ma wpływ na budowę naszego mózgu – jego struktura różni się nawet w zależności od stylu muzyki jaki wykonujemy.

W Instytucie Plancka zbadana została grupa pianistów jazzowych i klasycznych. Podczas badania okazało się, że podczas gry na fortepianie, w mózgu jazzmana i muzyka klasycznego zachodzą różne procesy, nawet podczas grania tego samego utworu.

Jak działa mózg muzyka?

Żeby zrozumieć sposób działania mózgu jazzmanów i klasyków musimy zobaczyć, co tak naprawdę jest ważne w grze na instrumencie. Muzyk planuje swoje kolejne ruchy podczas gry. Istotną różnicą natomiast jest w jaki sposób planują te ruchy jazzmani i klasycy. Niezależnie od uprawianego stylu muzyk musi wiedzieć co ma zamiar zagrać (czyli jakie dźwięki uderzyć), a następnie jak to zagrać, czyli których palców powinien użyć.

W muzyce klasycznej koncentrujemy się na drugim elemencie – jak. Tutaj najważniejsze jest perfekcyjne wykonanie, kładzie się tu nacisk na umiejętność interpretacji, technikę oraz ładunek emocjonalny jaki niosą ze sobą kolejne dźwięki. W jazzie natomiast ważne jest co będziemy grać – czyli gotowość do ciągłej improwizacji i takie dostosowywanie swojej gry, aby stworzyć kolejne zaskakujące i nieoczekiwane współbrzmienia. To wszystko potem przekłada się na budowę mózgu muzyka i procesy jakie w nim zachodzą.

Keith Jarrett, znany na całym świecie pianista jazzowy, zapytany w wywiadzie czy kiedykolwiek byłby zainteresowany zagraniem koncertu, podczas którego miałby grać zarówno jazz jak i muzykę klasyczną odpowiedział:

„Nie, to śmieszne. To jakby zaproponować komuś rzecz zupełnie niemożliwą do wykonania. Twój organizm potrzebowałby dwóch osobnych układów nerwowych do tych dwóch rzeczy.”

Podczas gdy osoby niewyspecjalizowane w muzyce często myślą, że dla profesjonalnego muzyka „przełączanie się” między różnymi stylami (jak jazz i klasyka) nie stanowi dla niego większego wyzwania, w rzeczywistości nie jest to takie proste jak moglibyśmy przypuszczać, nawet dla osób mających za sobą lata doświadczeń.

Do zobaczenia w kolejnym wpisie!

*Poniższy tekst napisany w oparciu o artykuł: Musical genre-dependent behavioural and EEG signatures of action planning: A comparison between classical and jazz pianists. NeuroImage, 169, 383-394. Bianco, R., Novembre, G., Keller, P. E., Villringer, A., & Sammler, D. (2018).